5.12.2011

Winter

Dziś przedstawiam Wam troszkę inspiracji. Zdjęcia będą za tydzień, miałam je wstawić dziś ale.. jeszcze ani razu nie wstawiałam inspiracji na bloga więc, kiedyś musi być ten pierwszy raz.

Uwielbiam zimę i święta. Ten klimat panujący na rynku, ulicach przyozdobionych dekoracjami świątecznymi. Ciepłe długie swetry, norweskie wzory, ciepła herbata, piguły śniegu śmigające tuż przed nosem. Ehh chyba nie ma niczego przyjemniejszego i bardziej nastrojowego. Uwielbiam w grudniu słuchać już świątecznych piosenek 'Last Christmas' ... Po porostu w okresie świątecznym czuję się jakoś inaczej. Mam wrażenie, że świat i czas stanął w miejscu, że ta chwila trwa wiecznie. Zima kojarzy mi się z ciepłym kominkiem, kilku metrowym wełnianym szalikiem, wielkimi czapkami i rękawiczkami. Wysokie kozaki, marzenie na przystanku w wyczekiwaniu upragnionego autobusu. Przesiadywanie na kanapie opatulona kocem z kubkiem herbaty i cudowną książką. Zamiast lampki nocnej od dziś w moim pokoju migają niebieskie i białe światełka zawieszone na karniszu i na miniaturowej choince przy łóżku. Dają taki ciepły i spokojny blask. Relaksuję się przy nich, w końcu to jedyny okres kiedy mogę bezkarnie je zapalać. ; ) Może to śmieszne i dziecinne ale tak widzę nadchodzącą zimę. Coś czuję, że wraz z Nelą i innymi dziewczynami nasze zakupy będą kończyć się filiżanką gorącej herbaty z ciastkiem lub kubkiem kakao w kawiarni. 
W czwartek wyjeżdżam z dziewczynami do Niemiec. Nie mogę się doczekać. Chciałabym już być tam, na tym jarmarku i rozkoszować się świątecznym nastrojem. Tym bardziej, że będziemy tam razem jak zawsze z resztą. Mamy już plany, listę zakupów nic tylko już jechać! Relację oczywiście zdam na blogu jak tylko wrócę. Zastanawiam się tylko czy będę umiała to wszystko opisał słowami...


A Wy? Lubicie świata i całą tą zimę? Czy może jednak wolicie lato? Gorące i pełne wolności dni? : )




15.11.2011

Always there and with them

Dziś nie będę się zbytnio rozpisywać. Brak czasu na cokolwiek. Szkoła jest głównym tematem moich rozmów, pochłonęła ona cały mój czas. Jak się ma takie a nie inne ambicje w połowie drogi nie można się poddać bynajmniej ja nie zamierzam. Zwłaszcza dzisiejszy dzień to pokazał. Na jednej z lekcji poczułam się upokorzona i ... ale to dobrze, dało mi to do myślenia. Teraz jeszcze bardziej zagłębie się w tajniki przedmiotu niegdyś tak przeze mnie ukochanego a dziś... czekam tylko na dzień, w którym ta lekcja będzie odwołana.

Dni mijają szybko i nawet nie wiem kiedy ten miesiąc mi uciekł. Album na konkurs jest prawie gotowy. Uczę się na kolejny konkurs dotyczący Niemiec. Mam nadzieję, że uda mi się to wszystko pogodzić. Uda się bo jestem osóbką dość upartą w 'takich sprawach' więc.. trzymajcie za mnie kciuki. : )

Bez nich już bym poległa w pierwszych bitwach.. dziś dążymy aby wygrać nie bitwę lecz wojnę. : ) 

Proszę wyślijcie sms'a na numer 7126 o treści POMAGAM. Pomożemy tej biednej dziewczynie - Agnieszce. 
Uwaga! TVN - Reportaże - Pomóżmy Agnieszce